www.sylwester.travel.pl
Sylwester studencki w górach
Kuligi

 

Kulig okazał się jedną z najfajniejszych atrakcji całego wyjazdu sylwestrowego.

Pogoda była bajkowa - niezbyt zimno i prószył mały śnieżek.

Nasz woźnica opowiadając nam góralskie dowcipy przez całą drogę nie pozwolił przymarznąć do sanek. Tępo jazdy dawało szansę na szybką wysiadkę i zrobienie tych zdjęć. W drodze powrotnej było dużo szybciej, bo z górki :))

W kuligu brało udział 10 sań, więc tworzyliśmy na tej ośnieżonej leśnej drodze kulig z prawdziwego zdarzenia.

Od czasu dzieciństwa nie widziałem tyle śniegu!. To jest autentyczne zdjęcie zrobione przeze mnie podczas kuligu. Aparat był tandetny, ale fotka oddaje klimat tamtej zimy.
Kulig trwał łącznie ponad 2 godziny. Tu przy małej leśnej kapliczce krótki odpoczynek dla koników...

...póniej zatrzymaliśmy się w leśniej góralskiej karczmie na gorący barszcz, pierogi, grzańca i co kto chciał.

Dobrze, że mieliśmy pochodnie, zimą szybko robi się ciemno :-)